Autor |
Wiadomość |
<
Hs /
~
Pub pod trzema miotłami
|
|
Wysłany:
Śro 22:42, 11 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Walia
|
|
- Może właśnie dlatego tak mi odpowiada. - powiedziałem cicho, bardziej do siebie niż do Cass. - Jak pada, nigdzie nie ma dużo ludzi, jest spokój, względna cisza, odgłos spadających kropel deszczu jakoś mnie wycisza i relaksuje. Dodatkowo, gdy pada, silniej odczuwam na przykład zapach lasu. To jest piękne uczucie. - mówiłem wyjątkowo szybko, jakbym się nakręcił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Śro 22:50, 11 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 1122
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Anglia
|
|
Chciała coś już powiedzieć, otworzyła usta, lecz szybko je zamknęła, słuchając Williama. Mówił, że odpycha, lecz był bardzo intrygujący. W pubie zapalono światło, na co Cass cicho jęknęła. No tak, wieczór się zbliża pomyślała. W prawdzie nie mogła zrozumieć, jak można nie lubić ludzi. Przecież byli tacy fascynujący! Każdy miał jakąś historię na twarzy, na której malowało się tysiąc emocji. Kochała właśnie jesień, ją najbardziej. Ta paleta barw! Przekręciła głowę ponownie na okno, obserwując ludzi. Dłonią namacalnie trafiła na butelkę.
- Lubisz przyrodę - bardziej stwierdziła niż zapytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:14, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Walia
|
|
- To może dużo powiedziane, ale na pewno wolę naturę od cywilizacji i ludzi. - odpowiedziałem bez wahania. Sam się sobie dziwiłem, że mówiłem o wszystkim szczerze i otwarcie, jednak byłem pewny, że już niedługo wszystko wróci do normy, z czego w duchu się cieszyłem. Nie zamierzałem się zmieniać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:20, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 1122
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Anglia
|
|
Spojrzała na ślizgona, odrywając się od nietuzinkowego widoku. Zerknęła na jego prawie pełny kieliszek.
- Pij, na zdrowie. Przy Tobie wychodzę na alkoholiczkę. - skomentowała. - Jaki krajobraz lubisz najbardziej?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:22, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tadley/Mexico
|
|
Weszła do pubu. Na głowie miała biało-zielony kapelusz. Rozejrzała się wokół i ściągnęła kaptur. Odgarnęła włosy, które opadły jej na twarz. Rozpięła skórzaną kurtkę i poszła w kierunku wolnego stolika.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:30, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
Kiedy Hanna weszła do baru odetchnęła z ulgą. Cieszyła się, że podróż w deszczu nareszcie się skończyła. Objęła cały bar wzrokiem. W kącie zauważyła Nastrię. Z uśmiechem podeszła do niej.
- Cześć, mogę się dosiąść? - zapytała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:32, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tadley/Mexico
|
|
Sciągnęła kapelusz i położyła go na stoliku.
- Hej. - uśmiechnęła się widząc Hannę. - Jasne, siadaj. - powiedziała wskazując drugie krzesło. - Co u Ciebie? - spytała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:34, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Dzięki - z uśmiechem usiadła na wolnym krześle.
- U mnie? Właściwie to nic ciekawego się ostatnio nie zdarzyło - westchnęła. - Powiedz lepiej jak podoba ci się Hogwart?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:39, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tadley/Mexico
|
|
Zastanowiła się przez chwilę nad odpowiedzią.
- No jest nawet super. Błonia, jezioro, korytarze w zamku to wszystko jest lepsze niż się spodziewałam. Tylko szkoda, że tak rzadko mogę porozmawiać z wami. Ostatnio wogóle jestem jakaś nieobecna. - powiedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:44, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Tak, zauważyłam. Ostatni raz widziałam cię dawno temu. - westchnęła cicho. - Ja w zamku najbardziej lubię błonia. Kocham tam siedzieć godzinami i obserwować. - uśmiechnęła się na samą myśl o tym.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:48, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tadley/Mexico
|
|
Uśmiechnęła się lekko.
- Tak, błonia są super. Można tam sobie rozmyślać i wogóle. Tak samo jak nad jeziorem, nad które nie miałam zbytnio czasu się wybrać. - powiedziała. - Teraz to chyba będę częściej widoczna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:54, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Mam nadzieje - uśmiechnęła się przyjaźnie. - Chcesz coś do picia ? - zapytała nagle - Bo ja chętnie się napiję Ognistej, tak na rozgrzanie - dodała i wstała z krzesła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 19:57, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 450
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tadley/Mexico
|
|
- Chętnie bym się czegoś napiła. - powiedziała. - Ale jakoś na Ognistą nie mam ochoty, ale jeśli ty chcesz to pij. - uśmiechnęła się lekko. - Ja to chyba wezmę sobie kremowe. - pokiwała głową.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 20:02, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Jasne - uśmiechnęła się i ruszyła w stronę baru.
- Piwo kremowe i ognistą - powiedziała do barmana, zapłaciła mu i wzięła w dłonie dwie szklanki.
- Proszę - postawiła przed Nastrią piwo i usiadła na przeciw niej.
- Słyszałaś, że mamy nowego nauczyciela zaklęć ? Jeszce nie miałam okazji go poznać, ale słyszałam o nim pozytywne opinie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Czw 20:05, 12 Lis 2009
|
|
|
Dołączył: 11 Lis 2009
Posty: 442
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Walia
|
|
Zaśmiałem się cicho z komentarza Cessie. Spojrzałem na nowo przybyłe dziewczyny pobieżnie. W jednej z nich rozpoznałem Hannę ze Slytherinu.
- Ulubiony krajobraz? - zamyśliłem się. - Chyba las. - powiedziałem w końcu. - Ale nie taki zwykły. - dodałem szybko. - Najlepiej w deszczu. Chłodny. Nie do końca ponury, ale nie nasłoneczniony. Stonowane barwy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|