Autor |
Wiadomość |
<
H / / /
~
Polana do Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami
|
|
Wysłany:
Wto 20:53, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
----- Powiedzmy, że to nowa lekcja/ ------
Ziewając przemierzał błonia, zaspał na lekcje. Widać zdarzało się to nawet tym najlepszym. Ciekawy był czy w ogóle kogoś zastanie czy znudzeni czekaniem uczniowie po prostu sobie nie pójdą w poszukiwaniu lepszych zajęć.
Stanął na polanie i postanowił chwilę poczekać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 20:54, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodowity Londyńczyk :))
|
|
Wparował na lekcję z uśmiechem na twarzy. Widocznie nikogo jeszcze nie było. A tak się martwił, że odejmą punkty Gryffindorowi! Kąciki jego ust trwały teraz w wiernym uśmiechu, a chłopak przysiadł na kępce trawy pod jakimś drzewem oczekując profesora.
Ciekawe co na dzisiaj przygotował... Nigdy nie był jeszcze na lekcji Opieki Nad Magicznymi Stworzeniami, ale nie wątpił, że będzie to przedmiot nie mniej pasjonujący od eliksirów. Z napięciem przyglądał się pojedynczym dróżką oczekując profesora i resztę klasy.
Z przerażeniem stwierdził, że stoi on już na polanie i skoczył na dwie nogi patrząc na niego zdezorientowany.
- przepraszam... Nie zauważyłem pana.
Wyjąkał.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nathaniel Flynn dnia Wto 20:57, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 20:58, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 246
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: można podciągnąć do Hiszpanii
|
|
Przybyła na polanę myśląc, że lekcja już dawno się zaczęła.
Myliła się - praktycznie nikogo nie było. Czyżby wszystkim się ONMS znudziło? Dla B. z pewnością nie.
Przywitała się z profesorem i po prostu stała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:01, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
Poprzednia lekcja była okropnie nudna, bo właściwie nic się nie dowiedziała jednak postanowiła przyjść. Wiadomo, może ten Alvarez przygotował na dziś coś ciekawego... Przywołała na twarz uśmiech, przecież będzie myślała optymistycznie.
- Dobry - przywitała się i usiadła na trawie, opierając się plecami o drzewo. - Cześć, Nath -dodała ciszej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:02, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Spojrzał na dwójkę spóźnionych gryfonów i krukonkę ze złośliwym uśmiechem. Może i sam nie był dzisiaj punktualny ale w końcu był tutaj przed nimi.
- Za spóźnienie każde z was dostaje pięć punktów ujemnych. - przywitał się z uczniami.
- Jednorożce będą naszym dzisiejszym tematem. Co wiecie na ich temat? - spytał przechodząc pod ścianę lasu. Dając im do zrozumienia aby poszli za nim.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Febetor Álvarez dnia Wto 21:04, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:11, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodowity Londyńczyk :))
|
|
- yyyy...
Zająknął się.
- wiem tyle, że ich krew przywróci życie każdemu, chociażby konającemu. Jeżeli ktoś zabije jednego z nich, jego dusza zostanie przeklęta, czy jakoś tak.
Wywrócił ramionami patrząc na nauczyciela, jakby w oczekiwaniu na chłostę. Powiedział to bez zastanowienia i zabrzmiało to zapewne nieco chaotycznie.
- Cześć Bell, heja Blair.
Dodał nieco ciszej, wycofując się do tyłu i równając się z całą grupą. Gdzie nauczyciel ich prowadzi? Jeżeli chce pokazać im jakiegoś jednorożca... Podniecił się niezdrowo. Pierwsza lekcja i już jednorożce! A zresztą czegóż się spodziewał?! Przecież jak sama nazwa mówi to opieka nad magicznymi zwierzętami. A nie teoria opieki nad magicznymi zwierzętami.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nathaniel Flynn dnia Wto 21:16, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:17, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
Przemilczała punkty, wtedy pewnie odjąłby następne pięć albo i dziesięć. Następnym razem przyjdzie po prostu pół godziny wcześniej.
- Wyglądają jak konie, tyle że są srebrne i jak sama nazwa mówi mają róg... jeden róg. Ma on właściwości takie jak powiedział Nath... Ach i jeszcze z kolorem sierści to jest tak, że młode jednorożce są złote i z wiekiem im się zmienia. Oprócz tego szybciej zbliżają się do dziewczyn. Zobaczymy jednorożca na żywo czy tylko na obrazkach z podręcznika?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:20, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Dwa małe jednorożce stały w zagrodzie przy zakazanym lesie. Wyglądały na przestraszone.
- Tylko nie krzyczcie, nie straszcie ich są i tak zestresowane bez waszej pomocy - powiedział łupiąc na uczniów. - Możecie do nich podejść tylko powoli. I pojedynczo. Delgado, Rodwick i Flynn w takiej kolejności.
Spojrzał na gryfona. Czy on był w pierwszej klasie?
- Jakie obszerne informacje. Jesteśmy Ci za nie niezmiernie wdzięczni. - spojrzał na niego i przytaknął Bell - To Delgado nam powie kiedy u tych małych możemy spodziewać się rogu? I za jaki czas zmienią barwę? I jeszcze jedno do jutra czekam na Twoją zaległą pracę domową - dodał.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Febetor Álvarez dnia Wto 21:25, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:26, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 23 Maj 2010
Posty: 215
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rodowity Londyńczyk :))
|
|
Kolana chłopaka zatrzęsły się z podekscytowania. A więc nie mylił się?! Prawdziwe jednorożce?! Jego wzrok zidentyfikował dwa małe konio podobne stworzenia z niemym zachwytem i wytrzeszczył oczy. Już chciał podbiec i pomacać zwierzęta. Chciał wiedzieć jaka jest w dotyku ich skóra i czy oczy rzeczywiście mają właściwości uspokajające.
Słysząc jednak komentarz nauczyciela, że to on ma być ostatnim jego entuzjazm zamarł, lecz gdy usłyszał jak jeden z nich rży ponownie zaczął szybciej oddychać.
Mimo wszystko wkrótce i tak je dotknie.
Może nawet będzie mógł się z nimi pobawić?!
Mając pod sobą tak wspaniałą perspektywę mógłby czekać nawet i miesiące.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nathaniel Flynn dnia Wto 21:28, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:36, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Oparł się o pobliskie drzewo obserwując z uwagą jednorożce.
- Zawsze się tak trzęsiesz? - spytał Nathaniela, który wyglądał jakby dostał jakiś drgawek - Miejmy tylko nadzieję, że nie jest to zakaźne. - wciągnął powietrze powstrzymując się przed kolejnym komentarzem. Patrząc się na niego utwierdzał się tylko w przekonaniu, że uczniów na swoje zajęcia powinien wybierać sam według ściśle określonych zasad. Powinien to przedyskutować z dyrektorem.
- Delgado zapomniała języka wziąć z dormitorium, wybaczmy jej chwilową niedyspozycję. Rodwick podejdź do tych jednorożców. Róg wyrasta im około czwartego roku życia, a kolor zmienią w wieku dwóch lat. Co jeszcze wykorzystujemy oprócz krwi i rogów tych zwierząt?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Febetor Álvarez dnia Wto 21:39, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:40, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 246
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: można podciągnąć do Hiszpanii
|
|
Kompletna pustka. Skąd miała wiedzieć o czymś takim? Nigdy jakoś nie myślała o jednorożcach, a co dopiero o czymś takim!
Przypomniała sobie jedynie tą zmianę sierści, ale o rogu nic a nic.
Profesorek uprzedził ją, no i teraz do jednorożca jako pierwsza nie musiała podchodzić. Farta ma, nie ma co.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Blair Delgado dnia Wto 21:46, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:44, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
Rzeczywiście, Blair od początku lekcji nie odezwała się ani słowem, więc to co zasugerował Alvares było całkiem możliwe. Nie słyszała jeszcze, że można swój język tak po prostu wyjąć a potem z powrotem wstawić na miejsce. A może nie można?
- Jasne - mruknęła i podeszła do zagrody. Nie wiedziała co dalej. Wejść czy stać w takiej odległości? Wolała nie ryzykować więc wyciągnęła rękę mając nadzieję, że jednorożec podejdzie.
Nagle Blair odezwała się co tak zaskoczyło Bell, że poruszyła się gwałtownie. Stworzenie, które powoli zbliżało się w jej kierunku odskoczyło w przeciwny kat zagrody.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 21:54, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Czy oni nie mogli podejść do tych jednorożców, pozachwycać się albo i nie, i sobie pójść?
- Rodwick! - warknął zirytowany, przecież powiedział wyraźnie, żeby ostrożnie do nich podjeść - Na następne zajęcia napiszesz w dowolnej formie "Co zrobić aby zwierzę/stworzenie mi zaufało". Ale uprzedzam abyś obszernie wyczerpała temat. A teraz bądź tak dobra i przepuść kolegę, bo zaraz z wrażenie zemdleje jeżeli nie podejdzie bliżej zagrody.
Ruchem dłoni przywołał gryfona.
- Tylko powoli wyciągnij do nich rękę, powoli - powtórzył - nie gwałtownie - dodał aby mieć pewność, że chłopak go usłyszał - zwierzę samo podejdzie jeżeli uzna, że nie chcesz go skrzywdzić. Ktoś odpowie mi na pytanie? Czy może wolicie obszerny temat na pracę domową? Kwalifikacja jednorożca i co oprócz krwi i rogów ma magiczne właściwości z których korzystamy? - nie wskazywał nikogo do odpowiedzi. Może któreś z nich jednak wykaże się jakąś wiedzą.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Febetor Álvarez dnia Wto 21:58, 01 Cze 2010, w całości zmieniany 2 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 22:03, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 07 Mar 2010
Posty: 246
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: można podciągnąć do Hiszpanii
|
|
- Jednorożec jest oznaczony jako stworzenie groźne i wymagające specjalistycznej wiedzy - odpowiedziała - Magiczne właściwości ma jeszcze włos jednorożca, który jest wykorzystywany do produkcji różdżek.
Ha, w końcu coś wiedziała! Czyli aż tak głupia nie była!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 22:07, 01 Cze 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
- Jak miałam stać spokojnie jeśli Blair się odezwała? - spytała, akcentując ostatnie słowo. - Sam by pan się przestraszył gdyby po tak długim momencie milczenia zrobiła coś tak nie oczekiwanego!
Z obrażoną miną wróciła na swoje miejsce.
- Używamy ich włosów w różdżkach - mruknęła, po czy otworzyła torbę i wyjęła podręcznik. - Kwalifikacja XXXX - przeczytała. Nie miała pojęcia co to znaczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|