Autor |
Wiadomość |
<
H / / /
~
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
|
|
Wysłany:
Sob 19:16, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy, okolice Wenecji
|
|
Weszła szybko do klasy. Spóźniła się. Miała nadzieję, ze Hanna wymyśliła coś na dzisiejsza lekcje, bo sama była nieprzygotowana, wiec będzie myśleć podczas zajęć. Może Selivian się nie skapnie? W sumie to był jej pomysł, aby zacząć dyskutować. Nie to jednak miała na myśli. Uchyliła drzwi, a w klasie, o dziwo, było pusto. Jedynie profesor siedział w fotelu.
- Dobry wieczór - przywitała się, nic nie wspominając o tym, że się spóźniła.
Dopiero kiedy zajęła ławkę, zobaczyła, że Narciss już tu jest.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Andrea Amore dnia Sob 19:18, 08 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:25, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Na śmierć zapomniała, że dziś jest lekcja. Biegła co sił, by zdążyć, choć wiedziała, że się spóźni. Zatrzymała się przed drzwiami, by ochłonąć. Dopiero po chwili weszła do klasy.
- Dobry wieczór - powiedziała niezbyt głośno, była nadal zmęczona. Usiadła obok Narcissa, z którym miała współpracować. Jednak w ogóle się nie przygotowała do lekcji. będzie totalna improwizacja.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:28, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Bez słowa czekał ponad piętnaście minut, aż uczniowie łaskawie zjawią się na jego lekcji. Nic jednak takiego się nie wydarzyło, jeśli nie licząc dewianta-blondyna i Ślizgonki-Z-Której-Może-Jeszcze-Coś-Będzie. Najwyraźniej grono uczniowskie zapomniało, jakie obowiązują ich obowiązki i zasady, jednocześnie też podważając jego autorytet.
- Amore, wyjaśnij mi łaskawie, z jakiego to powodu jesteś obecna na lekcji tylko ty i pan Aładin? - gdy tylko wymówił te słowa, do klasy wbiegła Papillon, wiodąca prym kujoński uczennica z Ravenclawu. Zmarszczył brwi, rzucając jej chłodne spojrzenie. - Minus dziesięć dla Ravenclawu za spóźnienie.
Ponownie spojrzał na Amore, czekajac na odpowiedź.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:30, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rosja
|
|
Niespiesznie, a wręcz z ociąganiem wyjął podręcznik i przybory do pisania z torby. Równiutko ułożył wszystko na swojej ławce, co chwilę zerkając na Salvatore, który właśnie nękał Andreę.
Salvatore chyba nie domyślił się niczego, skoro jeszcze nie dopadł do niego i nie ośmieszył przed całą klasą.
... A może był chętny?
Narciss musiał zagryźć wargę, by nie uśmiechnąć się szeroko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:31, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy, okolice Wenecji
|
|
Podniosła wzok. Uff, upiekło jej się.
- Nie wiem, pewnie wiekszość zapomniała, że jest lekcja, ze wzlględu na pogodę albo po prostu im sie nie chciało - wzruszyła ramionami. - Nie jestem jakąś wszech wiedząca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:35, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Nie przejęła się zbytnio odjęciem punktów. Trudno, zdarza się.
Rozpakowała powoli rzeczy z torby. Nie odzywała się, uznała, ze nie ma na razie takiej potrzeby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:39, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Uniósł minimalnie brew, wbijając mordercze spojrzenie w uczennice. Szczerość z pewnością była atutem cenionym, najwyraźniej jednak panna Amore zapomniała, jak powinna zwracać się do nauczyciela.
- Nie zapomniałaś przypadkiem, że zwracasz się do nauczyciela? - warknął, krzyżując w ukrywanym gniewie ręce na piersi. Zerknął w stronę Papillon, która usiadła tuż obok... Aładin. Jego humor drastycznie się poprawił.
- Aładin, wstań i podejdź.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:42, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rosja
|
|
Drgnął, czując, że nagle robi mu się przeraźliwie zimno. Rozejrzał się, by sprawdzić, czy aby wszystkie okna są zamknięte. Wyglądały, jakby nikt nie ruszał ich od stuleci.
Więc jednak Salvatore, zabójczo seksowny i męski nauczyciel nie był chętny. Westchnął cichutko i wstał, podchodząc posłusznie do biurka.
Ten okrutnik ma serce z lodu!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:47, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy, okolice Wenecji
|
|
Spojrzała na niego gniewnie, co próbowała ukryć. Nie chce zostać przecież znienawidzoną uczennicą przez własnego opiekuna!
- Przepraszam, PANIE PROFESORZE - podkreśliła ostatnie dwa słowa, po czym usiadła.
Wyjęła podręcznik, czego nie zdążyła wcześniej zrobić, patrząc, co się wydarzy na lekcji. Narciss do odpowiedzi poszedł, czy co? Nie, nie możliwe... Może będzie musiał przedstawić swoje argumenty, a zaraz po nim ona sama? Nie no! Wyjęła pergamin, zapisując swoje myśli. Może coś zdąży naskrobać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 19:56, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Zastanawiała się, o co może nauczycielowi chodzić. Nie znajdowała jednak rozwiązania tej zagadki. Była jakaś dzisiaj rozkojarzona, dlatego nie odzywała się, by nie palnąć głupstwa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:12, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Z lubością pozwolił, by w klasie zapadła cisza. Bez pośpiechu otworzył szufladę biurka, z niewzruszoną miną szukajac czegoś wśród kłębowiska papierów. Ciekawe, czy gwiazdka szkolna już domyśla się o co chodzi? W końcu wyjął z szuflady różową (wstrętną i parszywą) kopertę. Uniósł ją wyżej i obrócił, by każdy w sali mógł zobaczyć duże, czerwone serduszko narysowałe na samym środku.
- Aładin, czy wiesz, co to jest?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:15, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rosja
|
|
Od razu zrobiło mu się gorąco, a policzku zlały mało wykwintnym rumieńcem. Niech to szlag! Nie odzywał się, próbując wymyślić jakieś dyplomatyczne i sukcesywne wyjście z tej beznadziejnej sytuacji.
W końcu jednak uśmiechnął się niewinnie i spojrzał na Salvatore.
- Drogi panie profesorze, zdaję mi się, że jest to liścik miłosny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:18, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Gabrielle patrzyła z lekkim niedowierzaniem na tą kopertę. Miała już odpowiedź. W duchu śmiała się z całej tej sytuacji, jednak nie dała po sobie tego poznać. Trochę nudziła się, dlatego zaczęła rysować ołówkiem jakieś kreski.
[muszę iść, będę za jakieś piętnaście minut]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:22, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 30 Sty 2010
Posty: 1162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Włochy, okolice Wenecji
|
|
Podniosła wzrok, słysząc głos profesora. Eee, że co? Wytrzeszczyła oczy, przyglądając się kopercie. Czyżby opóźniona walentynka? Ach, tak, Narciss. Mogła się spodziewać. Wywróciła oczami. Nie tolerowała takiego zachowania, bo - jak zawsze - traciła tylko czas na lekcji, w której głównym punktem był Narciss i te jego pomysły. Spojrzała jeszcze przelotnie na ślizgona i profesora, powracając do pisania, które nie szło jej najlepiej.
[Okey, Gab]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Sob 20:33, 08 Maj 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Skinął głową, chowając list z powrotem do szuflady. Rzucił chłopakowi chłodne spojrzenie.
- Pomijając treść, która głównie oscyluje wokół tematu seksu, cho co prawda w dość elegancki sposób, chciałbym zauważyć, że osoba która zdobyła się na ten żart była wyjątkowo odważna. Lub głupia, bo kto by przewidział, że mam inne poczucie humoru? Aładin, zostaniesz po lekcji. Przyda mi się twoja pomoc w odgadnięciu, kto jest autorem i zaplanowaniu kary. Możesz usiąść.
Spojrzał z powrotem na resztę klasy.
- Jak pamiętam, ostatnio zadałem wam dość osobliwą pracę domową. Widzę jednak, że nie ma panny Glau. Amore, czy przygotowałyście się wspólnie do dzisiejszej lekcji?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|