Autor |
Wiadomość |
<
H / / /
~
Klasa do Obrony Przed Czarną Magią
|
|
Wysłany:
Nie 20:41, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Salvatore uśmiechnął się do siebie, sięgając po ksiązkę z dna szuflady.
Tak, ten referat był bardzo dobrym pomysłem. Ma dzięki temu zupełną ciszę oraz czas na czytanie.
(Nie piszcie w poście swojego referatu, żeby inni nie widzieli. Po prostu macie go oddać na biurko, a referat wysłać mi na pm. Jako, że jest lekcja zaraz inna, to wyjątkowo daje wam więcej czasu. Pmki z referatami chcę znaleźć u siebie do godziny 21.20 - inaczej ocena w dół. )
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Salvatore Selivian dnia Nie 20:42, 03 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Nie 20:42, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Miło -powiedziałam i zaczęłam pisać referat. Ciekawe, jak to jest związane z Obroną Przed Czarną Magią?. Kłębiła się we mnie złość. I jeszcze ten szlaban... Jakbym nie miała nic innego do roboty.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 20:51, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Szybko zabrała się za pisanie. Miała wenę. Wiedziała, że sporo napisze. Musiała się spieszyć.
Żeby mi się udało dostać Z... a P? chybabym skakała z radości... Oj, tak...
[ok, przyjęłam do wiadomości]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:00, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rosja
|
|
Z trudem nadążał z spisywaniem swoich myśli. Temat z pewnością miał w sobie haczyk, jego pozorność wręcz musiała być zwodnicza.
Zaledwie kilka sekund przed końcem udało mu się dopisać ostatnie słowa. Wstał, podchodząc do biurka nauczyciela. Uśmiechnął się do niego przymilnie, składając swój referat tuż obok ręki Salvatore. Wrócił na swoje miejsce, po cichutku chowając swoje rzeczy do torby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:06, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 25 Gru 2009
Posty: 745
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Godryka
|
|
Blondynka była zestresowana. No tak, pierwsza lekcja i wypracowanie. Dziewczyn była dobrą uczennicą, jednak przy tak ,,miłym'' nauczycielu raczej nie będzie miała świetnych ocen. Zaklęła pod nosem, tak cicho, aby nikt tego nie usłyszał. Pisała na pergaminie starając się zebrać myśli i wszystko dokładnie napisać. Na dodatek zaraz zaczyna się transmutacja. Spieszyła się.Jej pismo stawało się coraz mniej staranne. Właśnie skończyła pisać. Ochłonęła i przeleciała wzrokiem pergamin. Zebrała swoje rzeczy i podeszła do profesora. Położyła wypracowanie i odeszła.
- Do widzenia- powiedziała kulturalnie i po cichu wyszła za drzwi. Dopiero tam się uspokoiła. Nie czuła na sobie wzroku profesora, który wcale nie był miły. Teraz pobiegła do klasy transmutacji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:07, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Po kilku minutach przyłapałam się na pisaniu głupot. No trudno... Przynajmniej coś będzie. Podniosłam rękę i uśmiechnęłam się sztucznie. Najsztuczniej jak tylko potrafiłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:13, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Salvatore skinął głową wychodzącej Rose, zerknał na lezące na biurku pergaminy, przez chwile im się przypatrując.
Po chwili spojrzał jednak na uczniów.
- Czas dobiega końca - mruknął oschle, po chwili spoglądając na Roxane. - Napisałaś już?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:15, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- A ile dokładnie mam jeszcze czasu? -spytałam nadal uśmiechając się sztucznie - Bo to od tego zależy - zaczęłam skubać końcówkę pióra. Moje wypracowanie było coraz głupsze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:21, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Uniósł brew, patrząc na nią.
-Czas dobiegł końca - warknął, patrząc na nią z jawną niechęcią. Czyżby jej szlaban zapowiadał się na dłuższy, niż tylko dwa tygodnie? - Nie będę czekał w nieskończoność, oddajcie referaty i możecie wyjść z klasy. Chyba macie jeszcze inne lekcje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:22, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Skończyła w ostatniej chwili. Raczej napisałam coś sensownego, choć długie to nie jest. Pół godziny to w końcu niezbyt dużo czasu.
Wstała, wzięła pergamin i spokjnie podeszła do nauczyciela. Oddała mu wypracowanie, kładąc je na biurku profesora.
Wróciła na swoje miejsce i pozbierała swoje rzeczy.
- Panie profesorze, czy to już wszystko na dziś?
Czekała na reakcję. Mogła spodziewać się wszystkiego.
[sorry, palce mi się plączą podczas pisania, dlatego tak wolno]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:23, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Spojrzałam niechętnie na nauczyciela. Podpisałam pergamin i wręczyłam mu go.
- Za wszelkie głupoty nie odpowiadam - powiedziałam i zaczęłam pakować swoje rzeczy - Kretynizm to już tradycja wśród Puchonów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:26, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Tak, dla ciebie to wszystko. Możesz już iść - odpowiedział tonem oschłym, choć dość neutralnym.
Jednakże Roxane jawnie starała się odszczekiwać. Spojrzał na nią i uśmiechnął się złośliwie.
- Obawiam się, że będziesz jedyną osobą, która będzie odpowiadać za głypoty. Pomimo tradycji. - spojrzał na blondyna, który z niewiadomego powodu wciąż siedział w klasie. - Czy ty czekasz na specjalne pismo, pozwalające ci wyjść z klasy, Aładin?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:29, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 16 Paź 2009
Posty: 704
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Fajnie - powiedziałam. Zarzuciłam torbę na ramię i nucąc pod nosem spokojnym krokiem wyszłam z sali. w progu zatrzymałam się, wykonałam ukłon do ziemi - Żegnam, Panie Profesorze - powiedziałam oficjalnie i luźnym krokiem wyszłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:30, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Gru 2009
Posty: 703
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Rosja
|
|
Narciss przygryzł wargę, słysząc nieprzyjemne słowa.
Szybko wstał, zabierając torbę i kierując się do wyjścia.
- Do widzenia, profesorze! - rzucił mu kolejny uśmiech, szybko jednak wyszedł z klasy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:32, 03 Sty 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Dobrze, panie profesorze. Do widzenia! - rozległ się głos, uspokojonej już Gabrielle.
Cieszyła się, naprawdę się cieszyła, że ta lekcja się kończy. Dla niej.
Bo dla Roxane chyba nie. Denerwowało ją zachowanie Puchonki. Dobrze, że Ravenclaw nie oberwał - pomyślała, wychodząc z sali.
Jedno ją ciekawiło - co Narciss robił jeszcze w sali? Tak... On coś knuje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|