Autor |
Wiadomość |
<
H / / /
~
Szczyt Wieży
|
|
Wysłany:
Nie 21:44, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Spokojnie, w tej chwili nie mam żadnych psychopatycznych zamiarów. - zapewniła ją. - Mam do Ciebie prośbę. Uśmiechaj się jak najczęściej możesz. - przeniosła wzrok na jej usta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:47, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Nie boję się Twoich zamiarów. - Zaśmiała się cicho.
- Skoro prosisz. - Odpowiedziała i uśmiechnęła się szeroko. Uwielbiała się uśmiechać dlatego też ta chwila nie była dla nie krępująca. - Dlaczego ty się tak rzadko uśmiechasz Nemezis ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:49, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Bo to w jakimś sensie ukazuje moje emocje. - odpowiedziała krótko. Jednak, gdy zatrzymała wzrok dłużej na twarzy Hanny, mimowolnie się uśmiechnęła.
- To nie fair. Twój uśmiech jest zaraźliwy. - skrzyżowała ręce na piersiach. - Ale nie przestawaj... - poprosiła, lekko przygryzając dolną wargę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:52, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
Zaśmiała się delikatnie, spojrzała na uśmiech dziewczyny. Był piękny, choć szkoda, że tak rzadko mógł być podziwiany.
- Twoje oczy je ukazują. - Powiedziała cicho spoglądając w tęczówki dziewczyny. - Śmieją się razem z Tobą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 21:57, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Widzę, że zaczynam powoli kapitulować. - przyznała, nie do końca zadowolona z tego powodu.
- Hanna, Hanna... - westchnęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:01, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
Uśmiechnęła się delikatnie i obiła paznokciami o marmur wieży. Cofnęła rękę i położyła ją na swoim kolanie.
- Tak ? - Zapytała, kiedy usłyszała jak dziewczyna dwukrotnie wypowiada jej imię. Na jej twarz mimowolnie wstąpił delikatny uśmiech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:03, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Masz na mnie za duży wpływ. - dokończyła wypowiedź, szepcząc słowa prosto do ucha dziewczyny. Delikatnie przygryzła płatek jej ucha po czym cofnęła się nieznacznie. Uśmiechnęła się ledwo dostrzegalnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:06, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- To aż tak źle ? - Zapytała cicho i uniosła kąciki ust w górę. - Nie martw się nie potrafię wykorzystywać moich wpływów na swoją korzyść.
Szepnęła jej do ucha i owiała ciepłym powietrzem jej policzek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:08, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Powiedzmy, że nie jestem z tego powodu do końca zadowolona. - powiedziała po chwili. - Ja za to lubię wykorzystywać wpływy. Nawet bardzo. - szepnęła po czym przejechała językiem po jej dolnej wardze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:10, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Jak wykorzystasz swój wpływ na mnie. - Zapytała muskając wargami jej policzek, a potem usta. Uśmiechnęła się zaraz przy jej twarzy i złożyła na jej ustach delikatny pocałunek. Odsunęła się od niej i założyła rude kosmyki włosów za ucho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:13, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
- Nie odpowiem na pytanie. Nie mogę zdradzić Ci mojej tajemniczej receptury. - powiedziała, zsuwając się z parapetu.
Ziewnęła, zasłaniając usta dłonią.
- Wracamy do lochów? - spytała, kierując się w stronę drzwi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Nie 22:15, 18 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 1163
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Londyn
|
|
- Tajemnicza receptura. - Powtórzyła uśmiechając się uroczo. Obserwowała jak Nemezis ziewa.
- Tak, ja też jestem zmęczona. - Przyznała i schwyciła jej dłoń. Pociągła ją za sobą. Z westchnieniem spojrzała na schodki. Było ich mnóstwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Pon 16:16, 19 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 341
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Oczywiście, że nie zaprotestowała, gdy Hanna złapała ją za rękę.
- No to kierunek, lochy. - zarządziła, schodząc po schodach.
Następnie ruszyły odpowiednim korytarzem, znikając za rogiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Wto 22:19, 20 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 1407
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Weszła po schodkach na wieżę, wcale się przy tym nie męcząc. Była przywyczajona, to był dla niej tylko spacer. Tak dawno nie była na wieży, a niegdyś często tu przesiadywała. Chciała popatrzeć na niebo. Gabrielle podeszła bliżej. Niebo było jednak w dużym stopniu pokryte chmurami, a do pełni księżyca było jeszcze trochę czasu. Jednak Gabrielle nie zrażała się. Oparła się o parapet i patrzyła w ciemne niebo, jakby chciała coś w nim zobaczyć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|
Wysłany:
Śro 0:05, 21 Kwi 2010
|
|
|
Dołączył: 04 Mar 2009
Posty: 1909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hillingdon
|
|
Wchodząc po schodkach czuła się taka lekka.. wolna. Najchętniej poleciałaby wysoko i daleko, nad zakazanym lasem... gdyby tylko miała skrzydła. Albo miotłę. To drugie, było właściwie dość możliwe... ale nie, miotła byłaby zbyt banalna. To nie to samo co unosić się jedynie dzięki swemu ciału.
Ostatnie kilka schodków przeskoczyła. Gdy stanęła na samym szczycie dostrzegła Gabrielle, wpatrująca się w niebo za oknem. Może marzyła o tym samym co ona?
Podeszła do niej cicho. Możliwe, że już ją wcześniej ją usłyszała, ale jeśli nie... tym lepiej. Położyła jej rękę na ramieniu, tak by dziewczyna się nie przestraszyła.
- Hej, Gab - powiedziała cicho, nie chcąc zbytnio zakłócać tak wspaniałej ciszy. Stanęła obok Krukonki, tak samo jak ona opierając łokcie o parapet i spojrzała w dół, na zakazany las o którym przed chwilą myślała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
 |
|